Top 6 siódmej kolejki. MVP – Damian Matuszewski!


Chociaż wszyscy żyjemy jeszcze wydarzeniami ze środy, my chcemy wrócić do tego, co działo się w niedzielę 8 listopada. A właśnie wtedy rozegraliśmy siódmą kolejkę spotkań.

Tamta seria obfitowała w podobne, a może nawet jeszcze większe niespodzianki niż ta, która miała miejsce kilka dni temu. Jedną z nich była przegrana Bad Boys z Orlikiem a drugą wysokie zwycięstwo PrefBudu nad AutoSzybami. Kandydatów do miana MVP było więc pod dostatkiem a my decyzję podjęliśmy też, mając wiedzę komu prawdopodobnie przyznamy nagrodę za ósmą kolejkę. I uznaliśmy, że skoro przez wiele tygodni było tak, że kto wygrywał z PrefBudem, ten zgarniał tytuł najbardziej wartościowego zawodnika, to najwyższa pora by role się odwróciły. Możemy więc ogłosić, że najlepszym graczem siódmej serii uznaliśmy DAMIANA MATUSZEWSKIEGO! Damian w dużym stopniu usprawnił grę ekipy Rafała Kowalczyka, a przeciwko AutoSzybom zanotował aż cztery gole, miał dwie asystę i zdominował środek pola. Gratulujemy efektownego występu i zapraszamy do wyboru nagrody między pizzą w Wakacje na Południu albo workiem Hummel od naszego sponsora – AMH 365 SPORT. Brawo!

Ale ciepłe słowa należą się nie tylko Damianowi. Na pochwałę zasłużyli także inni – kto konkretnie? Choćby Artur Szczotka, który miał sporo pracy w spotkaniu z Joga Bonito, ale nawet Mateusz Muszyński często nie potrafił znaleźć na niego recepty. W obronie ustawiliśmy Mariusza Szymaniaka, który świetnie sprawdził się w nowej roli i zagrał koncert przeciwko Bad Boys. A partnerem “Menego” będzie Adrian Bielecki. Co prawda Show Team w tamtej kolejce spotkania nie wygrał, ale akurat ten gracz zagrał bardzo dobre zawody przeciwko HandyMan (4 gole + asysta) i nie chcieliśmy go pominąć. Dalej mamy Sebastiana Laskowskiego – co prawda dzielił się on minutami z Sebastianem Sasinem (obydwaj są zrzeszeni), ale gdy przebywał na boisku, to gra ekipy Kamila Dybka od razu nabierała przyspieszenia. Z kolei w ataku trochę nieoczywisty wybór, bo pewnie znaleźlibyśmy zawodników z większa liczbą trafień niż Adrian Wojda, ale kapitan Green Teamu solidnie zaprezentował się z The Naturatem, grał odpowiedzialnie i gdy tylko wracał na boisko, od razu za jego sprawą działo się coś dobrego. Jak na kapitana przystało.

Wszystkim wymienionym graczom gratulujemy a w ich profilach już pojawiła się informacja, że zostali wybrani do TOP 6. Na kolejne zestawienie zapraszamy na dniach.

Inne Artykuły

Dodaj komentarz