Top 6 czwartej kolejki: Michał Łapiński i Jan Malinowski!


W poprzedni czwartek nasze nagrody trafiły do graczy, których łącza wspólna cecha – zamiłowanie do sportów walki. Ale niewykluczone, że i wybrani przez nas dziś, w wielu aspektach znaleźliby wspólny język.

A o kogo konkretnie chodzi? W elicie Strefy 6 najbardziej podobał nam się mecz Copa FC – Al-Mar i to tutaj poszukaliśmy najbardziej wartościowego zawodnika. W ekipie zwycięzców było kilka mocnych kandydatur, ale finalnie postawiliśmy na MICHAŁA ŁAPIŃSKIEGO! Ładny gol z dystansu, asysta przy kluczowym trafieniu i ogólnie równa forma od początku sezonu – to po prostu musiało się tak skończyć. Michałowi gratulujemy i oby tę dyspozycję utrzymał aż do ostatniego spotkania. Brawo!

Ze swoich niedzielnych występów mogą być zadowoleni również inni gracze. Z bramkarzy najlepszy był Kacper Rafalski. Nie wiemy czy to jest nominalny golkiper, ale niewykluczone, że jego interwencje pozwoliły uratować trzy punkty Beer Teamowi. Dobry mecz (chociaż przegrany) zanotował również Marcin Rychta – ten gracz potrafi pokazać jakość zwłaszcza w ważnych spotkaniach i udowodnił to po raz kolejny. Jeśli chodzi o pomocników, to tutaj świetne zawody rozegrał Tomek Mikusek z AutoSzyb, a poniżej pewnego poziomu od pierwszej kolejki nie schodzi Kacper Banaszek. Natomiast w ataku standard – ta pozycja jest niemal zarezerwowana dla któregoś z zawodników Green Teamu i tym razem padło na Rafała Kudrzyckiego.

W drugiej lidze ważny skok w górę tabeli zanotował Show Team. Niewykluczone, że triumf nad Lema Logistic otworzy chłopakom drogę do awansu, bo pozostały im już spotkania wyłącznie z ekipami z dolnej połowy tabeli. A jednym z ojców sukcesu nad Logistycznymi był JANEK MALINOWSKI! Często trochę w cieniu innych graczy, ale tym razem mógł pograć dłużej, zaprezentował się ze świetnej strony, docenili go też rywale, dlatego wybór nie mógł być inny. Gratulujemy i oby tak dalej!

No i szybko przechodzimy do pozostałych zawodników, którzy uzupełnili skład Drużyny Tygodnia. W bramce Maciek Łysiak. Znamy go i wiemy, że kiedyś stał głównie na bramce, potem zmienił pozycję, z kolei w niedzielę chyba zaszła potrzeba, by znowu pojawił się miedzy słupkami i udowodnił, że nie zapomniał, jak to się robi. W obronie mamy też innego reprezentanta Al-Maj Car – Krystiana Karolaka. Ciekawy gracz, w ostatniej minucie wyglądał tak samo jak w pierwszej, mnóstwo przechwytów, trudny do przejścia – klasa. Obok niego ustawiliśmy z kolei Radka Wiśniewskiego – nie mogliśmy postąpić inaczej, bo ten gracz świetnie dogadywał się z Jankiem Malinowskim i miał swój wydatny udział w sukcesie nad Lemą. Niemałe umiejętności potwierdził też Mateusz Adamski, bez którego Black Dragons mogliby mieć problem (jeszcze większy niż mieli) z Joga Bonito, natomiast w ataku znalazł się Kamil Ciak, bo skoro miał udział praktycznie przy każdym golu AKS Elektro, to – nawet mimo niewykorzystanego karnego – zasłużył, by znaleźć się w TOP 6.

Wszystkim wyżej wymienionym graczom gratulujemy a w ich profilach już pojawiła się informacja, że zostali wybrani do TOP 6. Jeśli chodzi o nagrody, to przypomnijmy – zawodnik z pierwszej ligi ma do wyboru: albo zestaw dla dwóch osób w Bambusie (Radzymin, Kobyłka, Ząbki – dowolna lokalizacja) albo duża pizza od Wakacje na Południu (Wołomin). To co zostanie trafia do MVP drugiej ligi.

A na nasze kolejne zestawienie zapraszamy za tydzień!

Dodaj komentarz