MVP 7.kolejki – Kryspin Kisiel i Andrzej Sulewski


Notowanie za ostatnią serię piątej edycji wreszcie ujrzało światło dzienne. Ale możecie nam wierzyć, że przeciąganie tej sprawy miało dość poważne pobudki.

Wiecie, że dążymy do tego, by wszyscy w naszej lidze mieli równe szanse. A skoro w 1.lidze zostały rozegrane tylko 3 mecze, to staraliśmy się zrobić wszystko, by ten ostatni pojedynek również doszedł do skutku. Była na to nadzieja, daliśmy Lemie dwa dość dobre terminy (choćby w czwartek w Boże Ciało), ale nie skorzystali. To definitywnie pozbawiło nas złudzeń, że warto o to spotkanie powalczyć. Tym samym najlepszą szóstkę w elicie musieliśmy wybrać spośród ledwie trzech potyczek. Nie była to łatwa sprawa, dość długo walczyliśmy ze sobą na kogo postawić, ale w końcu decyzja została podjęta. A do kogo trafiło na tym szczeblu miano MVP? Tutaj poszliśmy być może trochę po bandzie, lecz uznaliśmy, że warto docenić zawodnika będącego w świetnej formie, który nie jest być może tak rozpoznawalny jak jego niektórzy koledzy z zespołu, ale wszystko przyjdzie z czasem. Mowa o KRYSPINIE KISIELU! Gol i asysta w wielkim finale to były kolejne argumenty by postawić na tego gracza i mamy nadzieję, że Kryspin od początku kolejnego sezonu będzie tak wiodącą postacią PrefBudu, jak stał się nią w drugiej części sezonu. Brawo!

PrefBud miał jeszcze jednego przedstawiciela w szóstce kolejki – Alberta Piechocińskiego. Dla bramkarza zespołu z Tulewa starcie z Al-Marem miało być prawdziwym testem jego umiejętności i ten zawodnik swoimi paradami w pełni się obronił. O swojej klasie przypomniał też Krystian Karolak. Reprezentant Al-Maj Car trochę nam przygasł w środkowej części sezonu, lecz w konfrontacji z Szewnicą „wrócił do żywych” i zanotował gola oraz dwie asysty. W linii pomocy ustawiliśmy natomiast dwóch przedstawicieli spotkania Magnatt – Black Dragons. Jeden z nich to Michał Krajewski, który długo trzymał w grze zespół Radka Turowskiego, a drugi to Tomek Freyberg, bezsprzecznie najlepszy aktor tamtej rywalizacji. Z kolei miejsce w ataku obsadził Łukasz Godlewski. To on ciągnął wózek z golami w ekipie Al-Maru, co było zaskoczeniem, bo bramki dla tej ekipy mieli zdobywać inni. Ale popularny „Golden” nie zapomniał jak się gra w piłkę i jeśli będzie regularnie przyjeżdżał w kolejnym sezonie, to trochę bramek w Strefie 6 jeszcze zdobędzie.

Przechodzimy 2.ligi. Największą niespodzianką starć z 5 czerwca była porażka OknoTech z Bad Boys. Źli Chłopcy mimo że grali bez zmian, to ograli mistrza tego poziomu i trzeba powiedzieć, że w ich składzie wszyscy zagrali super zawody. Ale fakt, że aż cztery gole zdobył dla nich jeden zawodnik, przechylił szalę – miano MVP trafia do ANDRZEJA SULEWSKIEGO! I pomyśleć, że już w pierwszej połowie trzymał się pod boki, chciał zmianę, a potem i tak biegał jak nowonarodzony, regularnie dziurawiąc bramkę OknoTech. Wybór nie mógł być inny – gratulujemy!

Żadnych wątpliwości nie mieliśmy także wybierając najlepszego bramkarza tej serii – po raz rugi z rzędu został nim Andrzej Grudziński, a więc jeden z architektów bardzo cennego sukcesu Woli Rasztowskiej nad Show Team. I chociaż Andrzej nawet w sytuacjach sam na sam potrafi sobie świetnie radzić, to uznaliśmy, że jakąś obronę warto przed nim postawić. W pierwszej kolejności zdecydowaliśmy się na Mateusza Woźniaka, który doskonale trzymał w ryzach defensywę Bad Boys, a gdy trzeba było, to mądrze podłączał się do przodu. Podobną laurkę wystawiamy Patrykowi Kukwie, który dodatkowo przypieczętował bramką triumf Retro nad Tygłysami. Z kolei w linii środkowej wprowadziliśmy trochę świeżości, bo obydwaj zawodnicy nie mieli jeszcze okazji gościć w TOP 6. Pierwszy to Tomek Kozłowski, autor najładniejszego gola w rywalizacji Joga Bonito – Old Stars, który nie przebywał może długo na boisku, ale swój czas wykorzystywał maksymalnie. Z kolei obok niego mamy Artura Guza. Kapitan Old Stars pokazał kawałek naprawdę solidnego futbolu w ostatniej serii, zdobył aż trzy gole, brał na siebie grę i trzeba mu tylko życzyć, by jego obecność na spotkaniach w kolejnej edycji była częstsza. Bo wtedy wyniki ekipy z Kobyłki będą dużo lepsze.

Wszystkim wyżej wymienionym graczom gratulujemy a w ich profilach już pojawiła się informacja, że zostali wybrani do TOP 6. Jeśli chodzi o nagrody, to dla MVP 1 i 2.ligi mamy po upominku od naszego partnera technicznego – AMH 365 SPORT. Szczegóły przekażemy w wiadomości prywatnej.

To było ostatnie notowanie w tym sezonie. Być może nie ze wszystkimi naszymi decyzjami zgadzaliście się przez te kilka miesięcy, ale cóż – staraliśmy się doceniać jak największą ilość graczy, bo każdy ma inne limity, inne umiejętności i to wszystko nie jest takie proste. Pamiętajmy jednak, że na końcu to tylko zabawa. A na kolejne notowanie zapraszamy w szóstej edycji!

Dodaj komentarz