Kontrowersje z 7.kolejki


Czas na ostatnie, kontrowersyjne sytuacje z trzeciej edycji Strefy Szóstek. Co ważne – nie ma ani jednej z najważniejszego meczu sezonu i nie ukrywamy, że bardzo nas to cieszy.

W tym tygodniu przedstawiamy Wam cztery sytuacje do oceny. Pamiętajcie, że na YouTube klikając na kołowrotek możecie sobie konkretny moment dodatkowo zwolnić.

1 SYTUACJA – Czy piłka przekroczyła linię bramkową po strzale Łukasza Flaka?

Zaczynamy od wydarzenia najtrudniejszego do oceny. Ba – ani z perspektywy sędziego, ani z perspektywy organizatora nie dało się prawidłowo ocenić tego zdarzenia. Dlatego arbiter zdecydował się wykorzystać VAR – a konkretnie skorzystać z pomocy Lindy Prusińskiej, która akurat robiła zdjęcia ze spotkania AutoSzyby – Bad Boys. Wg niej piłka wyraźnie przekroczyła linię bramkową i sędzia zdecydował się wskazać na środek boiska. Hmm… Z jednej strony chcemy oczywiście, by gol zdobyty prawidłowo został zaliczony. Z drugiej strony – nie wydaje nam się, by dobrym pomysłem było pytanie się kogokolwiek o zdanie (poza organizatorem). To jednak może doprowadzić do niebezpiecznego precedensu, że niedługo będziemy się pytali kibiców, jak oni widzieli daną sytuację. Ta sytuacja nie miała co prawda większego wpływu na losy spotkania, ale radzimy sędziemu by następnym razem podejmował decyzje wg własnego uznania. Może gdyby był bliżej centrum wydarzeń, to wtedy nie musiałby się nikogo radzić 😉

2 SYTUACJA – Czy Dominik Kluczek faulował bramkarza HandyMan?

Tutaj raczej bez kontrowersji – przynajmniej jak dla nas. Co prawda Darek Banaszek sporo ryzykował zwodem we własnym polu karnym, ale jednak został wyraźnie trafiony w nogę. Gdyby nie to prawdopodobnie wybiłby piłkę i tej sytuacji w ogóle byśmy nie rozpatrywali.

3 SYTUACJA – Czy gracze AKS Elektro słusznie reklamowali zagranie ręką?

W tym przypadku nie będziemy się podejmowali sugerowania Wam czegokolwiek, albowiem zdarzenie bezpośrednio dotyczy organizatora, dlatego chcemy byście obejrzeli powtórki i wyrobili sobie swoją opinię.

4 SYTUACJA – Czy arbiter poprawnie zinterpretował sytuację w polu karnym?

Na koniec sytuacja, gdzie arbiter na pewno się nie pomylił. Widzimy, że Łukasz Trąbiński miał już piłkę pod kontrolą i atak Łukasza Więcha był spóźniony. Pamiętajmy, że jeśli bramkarz przykrywa futbolówkę dłońmi, a ta ma już kontakt z murawą – każda próba wybicia mu jej kończy się gwizdkiem. Tak też było tutaj, dlatego trafienie dla Elektrycznych zostało prawidłowo nieuznane.

A jakie jest Wasze zdanie odnośnie powyższego? Dajcie znać w komentarzach – albo pod artykułem, albo na naszym Facebooku TUTAJ.

Dodaj komentarz