Kontrowersje z 4.kolejki


To była pierwsza taka niedziela od początku sezonu, gdzie kilka sytuacji, nawet po wielokrotnym obejrzeniu ich na powtórce, bardzo ciężko jednoznacznie ocenić.

Taka kolejka musiała w końcu przyjść. Kontrowersji jest troszkę więcej niż zwykle, łącznie mamy dla Was pięć sytuacji, z czego kilka takich, gdzie i Wy pewnie długo będziecie się zastanawiali, jaką decyzję podjąć. Dlatego pamiętajcie, że na YouTube klikając na kołowrotek możecie sobie konkretny fragment materiału dodatkowo zwolnić. Video znajdziecie poniżej.

1 SYTUACJA – Czy Jarek Przybysz zagrał piłkę ręką?

Pierwsze zdarzenie dotyczy meczu Bad Boys – Old Stars. Kuba Banaszek próbuje interweniować u sędziego, że przeciwnik pomógł sobie ręką przy próbie zablokowania toru lotu piłki, natomiast my tej opinii nie podzielamy. Co prawda nie wszystko dobrze widać, ale za to słychać. Dźwięk futbolówki odbijanej od ciała zawodnika BB był charakterystyczny dla zetknięcia piłki z klatką piersiową, a nie ręką. Dlatego tutaj podzielamy decyzję arbitra.

2 SYTUACJA – Czy Maciek Sadocha faulował Adama Stromeckiego?

Tutaj wszystko odbywało się niezwykle dynamicznie. Napastnik Al-Maj Car jest sam na sam z bramkarzem i widać, że próbuje osłonić piłkę przed goniącym go obrońcą Magnatta. Ten jednak w ostatniej chwili wkłada nogę i widać na zwolnionym tempie, że minimalnie dotyka futbolówki, lecz równolegle powoduje przy tym upadek Adama. Według nas tutaj każda decyzja arbitra by się obroniła i jeszcze kilka lat temu, nie byłoby mowy u rzucie karnym, bo fakt dotknięcia piłki byłby decydujący. Ale czy teraz również? Naprawdę trudno powiedzieć…

3 SYTUACJA – Czy Bartek Lipski pomógł sobie ręką przy przyjęciu?

W tym przypadku nasza odpowiedź będzie krótka. Nawet jeśli piłka delikatnie ześlizgnęła się po ręce napastnika Jogi, to nie miało to żadnego znaczenia. Ręka ułożona naturalnie, wzdłuż ciała, kontakt mógł być minimalny i to wszystko było tak delikatne, że obrońcy Retro nie powinni się na tym skupiać. Tutaj nie mieliśmy do czynienia z czymś na tyle ewidentnym, żeby stanąć i czekać na reakcję rozjemcy. Zwłaszcza że wszyscy wiemy jak to się skończyło.

4 SYTUACJA – Czy arbiter powinien odgwizdać przewinienie Andrzeja Grudzińskiego?

Ciekawa sytuacja, gdzie również trochę brakuje nam kompetencji. Nie da się bowiem ukryć, że golkiper Woli Rasztowskiej dotknął piłkę ręką. Ale jest naprawdę wiele okoliczności łagodzących – został nabity praktycznie z odległości 1 metra. Dotknięcie piłki rękami w niczym mu też nie pomogło, bo futbolówka w innym przypadku trafiłaby po prostu w brzuch lub klatkę piersiową. Według nas – z duchem gry – sędzia słusznie niczego się tutaj nie dopatrzył. Ale może też być tak, że po prostu tego kontaktu nie widział i dlatego nie było jego reakcji.

5 SYTUACJA – Czy Bartek Bajkowski był faulowany, a jeśli tak to gdzie?

No i na koniec zdarzenie, które wzbudziło emocje i to z obydwu stron. Al-Mar nie mógł uwierzyć, że tutaj w ogóle cokolwiek zostało odgwizdane, z kolei gracze Szyb domagali się nie tylko przewinienia, ale wręcz rzutu karnego! Kto ma rację? Podpytaliśmy Ernesta Wiśniewskiego, który był tutaj faulującym i wg niego kontakt był minimalny i to bardziej napastnik zahaczył o jego nogę. W każdym razie – to wszystko było tak sugestywne, że my się wcale nie dziwimy, że sędzia zdecydował się zareagować i przerwać grę. A jeśli uznamy, że faul był, to gdzie? Tutaj także ciężko wyrokować, jednak bliżej nam do stwierdzenia, że sytuacja miała miejsce poza polem karnym. To oczywiście mogły być milimetry i nawet na podstawie powtórek nie jesteśmy w stanie dać 100% odpowiedzi w tej kwestii…

A jakie jest Wasze zdanie odnośnie powyższego? Dajcie znać w komentarzach – albo pod artykułem, albo na naszym Facebooku TUTAJ.

Dodaj komentarz