Kontrowersje z 2.kolejki


W minioną niedzielę kontrowersji było jeszcze mniej niż na inaugurację. Chociaż trzeba dodać, że wiele sytuacji było zupełnie innego kalibru niż wtedy.

Sędzią ostatnich ośmiu spotkań w Strefie 6 był Tomek Karpiński. Mecze toczyły się w spokojnej atmosferze, w niektórych potyczkach arbiter odgwizdał ledwie kilka fauli. A jak poszło mu z sytuacjami, które wymagały naprawdę trudnych decyzji? Łącznie mamy dla Was cztery zdarzenia, które chcemy poddać pod wspólną ocenę. Pamiętajcie, że na YouTube klikając na kołowrotek możecie sobie konkretny fragment materiału dodatkowo zwolnić. Video znajdziecie poniżej.

1 SYTUACJA – Czy Maciek Markwart faulował Patryka Czajkę?

Zdecydowanie najważniejsza i jednocześnie chyba najtrudniejsza do rozstrzygnięcia kontrowersja. Napastnik PrefBudu próbuje dojść do piłki, ale za chwilę upada na murawę. Arbiter wskazuje na wapno, w co nie mogą uwierzyć gracze Czarnych Smoków. Szczerze? Nie wiemy co się tutaj dokładnie stało. Widzimy, że Maciek Markwart wstawia nogę w tor biegu przeciwnika i chyba następuje tam delikatny kontakt. Czy na karnego? Nie jesteśmy w stanie tego ocenić. Ale to też pokazuje, z jaką skalą trudności mamy do czynienia w tym przypadku. Sędzia jakąś decyzję musiał podjąć i chyba tylko popularny „Czaja” wie, co się tutaj naprawdę stało.

2 SYTUACJA – Czy karny i czerwona kartka to słuszna decyzja?

Tutaj pójdzie szybko. Można mieć było wątpliwości, czy as kier nie jest zbyt surową karą dla Marcina Błędowskiego, ale widzimy na powtórkach, że piłka zmierzała do bramki, a zatem rozjemca nie miał tutaj wyjścia i musiał podziękować Marcinowi za grę w tym spotkaniu. Gdyby futbolówka nie leciała w bramkę, to być może byłaby to okoliczność łagodząca, ale wszyscy widzimy, że gdyby nie ręka zawodnika Magnatta, to byłby gol. Arbiter podjął więc jedyną słuszną decyzję.

3 SYTUACJA – Czy za wślizg w polu karnym należał się rzut karny?

W trzecim zdarzeniu znowu robi się ciekawie. Jarek Przybysz atakuje piłkę, chcąc ją wybić przed przeciwnikiem. I według nas robi to za pomocą wślizgu. Tyle że Kuba Jankowski, a więc zawodnik drużyny atakującej, również nie przebiera w środkach, starając się zagrać futbolówkę. Co ciekawe – żaden z nich nie trafia w piłkę. Czy za to należał się rzut karny? Znamy sędziów, którzy spokojnie by to zagwizdali i według nas – nie można byłoby tutaj mówić o pomyłce. Trudno powiedzieć jak zinterpretował to arbiter, bo jednak mamy do czynienia z sytuacją, gdzie nie ma faulu i wślizg nie ma większego wpływu na to, jak rozwinęła się ta sytuacja. Trudno to wszystko prawidłowo ocenić…

4 SYTUACJA – Czy Łukasz Kokosza zagrał ręką?

Ostatnia kontrowersja. Widzimy, że obrońca Drink Team wpierw zagrywa piłkę nogą, ale ta niefortunnie trafia go w… No właśnie – w co? W rękę? W twarz? Nam początkowo wydawało się, że jednak w dłoń, natomiast na dużym zwolnieniu widać, w jak charakterystyczny sposób odskakuje głowa zawodnika. To by sugerowało, że nie było zagrania ręką, a popularny „Kokosz” dostał piłką w twarz. Tutaj rzut karny byłby błędem, dlatego brawa dla arbitra, że nie zasugerował się podpowiedziami zawodników FC Radzymin i pozwolił grać dalej.

A jakie jest Wasze zdanie odnośnie powyższego? Dajcie znać w komentarzach – albo pod artykułem, albo na naszym Facebooku TUTAJ.

Dodaj komentarz