Nagrody za pierwszy sezon rozdane. MVP – Daniel Kania!


Zanim w pełni skupimy się na rozpoczętym w niedzielę drugim sezonie Strefy 6, wpierw chcielibyśmy się “rozliczyć” z pierwszego. Zwłaszcza, że w ostatnią sobotę wreszcie udało się spotkać i rozdać nagrody za premierową edycję.

Zanim przejdziemy do najważniejszego, to kilka słów wstępu. Nie widzieliśmy czy liga w Woli Rasztowskiej wypali, czy będzie nią zainteresowanie i czy stworzymy coś, co pozwoli również uczestnikom zaangażować się w rozgrywki i sprawić, że będą tutaj przyjeżdżali z chęcią. Okres był specyficzny, praktycznie w każdym momencie liga mogła zostać przerwana, ale wszystko udało się szczęśliwie doprowadzić do samego końca. Na 45 spotkań nie odbył się tylko jeden, reszta doszła do skutku, frekwencja dopisywała, a same mecze odbywały się w przyjaznej atmosferze, o czym świadczy fakt, że mimo kilku czerwonych kartek, ŻADNA nie była efektem chamskiego czy agresywnego zachowania jednego z zawodników. Jest to coś, co bardzo szanujemy, bo wiadomo, że piłka to emocje, ale trzeba umieć trzymać nerwy na wodzy. Mamy nadzieję, że tę fajną atmosferę udało się również wytworzyć dzięki całej otoczce związanej z ligą. Nikt nie chciał zrobić czegoś głupiego, bo szkoda mu było każdego kolejnego spotkania. Oczywiście nie wszystko było takie, jakie sobie zakładaliśmy, wciąż walczymy z kilkoma rzeczami, które chcemy by wyglądały jeszcze lepiej i dawały Wam jeszcze większą satysfakcję z rozgrywek. Ale wiadomo – na wszystko potrzeba czasu. I pieniędzy 😉 Z każdym tygodniem idziemy jednak do przodu.

Dużo osób nie tyle co samą organizacją, było pozytywnie zaskoczonych naszym podejściem do zawodników. Bardzo szybko udało nam się nauczyć nazwisk praktycznie wszystkich graczy, co pozwoliło skrócić dystans między nami a Wami. Mieliście również dzięki temu pewność, że swoje obowiązki traktujemy poważnie, a rozgrywki nie odbywają się na zasadzie przyjęcia wpisowego, a następnie rzucenia piłki do gry. Staramy się być w tym co robimy uczciwi i rzetelni. Tylko tyle i aż tyle. Być może dlatego w drugiej edycji wiele zespołów zdecydowało się na transfer do Strefy 6. Postaramy się za to zaufanie odpłacić.

No ale wróćmy do tematu głównego. W sobotę w kameralnym, ale bardzo przyjemnym gronie spotkaliśmy się, by wręczyć puchary i medale za pierwszy sezon. Przypomnijmy – ligę wygrało AbyDoPrzodu, drugie miejsce przypadło Copie FC, a trzecie Beer Teamowi. Przedstawicieli tych zespołów nie zabrakło na zakończeniu i okazałe puchary oraz pamiątkowe medale trafiły w odpowiednie ręce. Oprócz tego, co było już jasne, rozwialiśmy wątpliwości w kilku innych kategoriach. Zaczniemy od nagrody Fair Play, która trafiła do zawodników The Naturatu. Tak jak napisaliśmy na Facebooku – chłopaki szybko się przekonali, że piłkarsko trochę odstają od reszty uczestników pierwszego sezonu, ale mimo to nie odpuścili żadnego spotkania, nawet jeśli tydzień wcześniej przegrywali kilkunastoma bramkami różnicy. To naszym zdaniem fantastyczny przykład gry z zachowaniem szacunku dla rywala czy organizatora. Bo chociaż The Naturat na każdy mecz jechał jak na ścięcie, to nie oddał ani jednego walkowera i nikomu niedzielnego popołudnia nie zepsuł. Brawo!

Jeśli chodzi o nagrody indywidualne, to tutaj również kilka zagadek było już rozwiązanych. Miano najlepszego strzelca trafiło do Konrada Kupca (AbyDoPrzodu), Mateusz Marcinkiewicz zgarnął statuetki dla najlepszego kanadyjczyka i asystenta i zostało nam rozstrzygnąć, kto będzie się mógł pochwalić mianem najlepszego bramkarza i zawodnika. W tej pierwszej kategorii konkurencja była niemała, ale finalnie postawiliśmy na Darka Wasia (na zdjęciu). Niesamowity refleks, często intuicyjne parady, gdzie wszyscy widzieli już piłkę w siatce, a do tego równa forma – decyzja nie mogła być więc inna.

A MVP sezonu? Tutaj kandydatów też było kilku, głównie z pierwszej trójki rozgrywek. My skupiliśmy się jednak na ekipie AbydoPrzodu i możemy chyba już napisać, że nasz dylemat dotyczył dwóch graczy. Jednym z nich był Kamil Melcher, a drugim Daniel Kania (na zdjęciu). Być może tym szczegółem który zdecydował o korzystnej decyzji dla drugiego z nich, była bramka zdobyta w wielkim finale przeciwko Copie. Ale bez względu na to obydwaj to klasowi gracze.

Wszyscy zdobywcy nagród indywidualnych otrzymali po statuetce oraz nagrodzie od naszego sponsora technicznego. Dziękujemy też Karolowi Kujawie, właścicielowi Kebab-Pizza Bar u Karolka, za pomoc w organizacji pizz i napojów. Słowa wdzięczności kierujemy również ku wójtowi gminy Klembów – panu Rafaławi Mathiakowi, ku Wieściom Podwarszawskim oraz Sportowemu WWL. Oraz wszystkim, którzy przyczynili się do sukcesu Strefy 6. Bo skoro nie okazała się ona jedynie meteorem, to chyba możemy mówić o dobrze wykonanym zadaniu. I za cel stawiamy sobie, by te same słowa móc napisać po zakończeniu kolejnej edycji.

Inne Artykuły

Liga Typerów
Analizuj, obstawiaj, wygrywaj!

Dodaj komentarz